CIESZ się fajną pracą

Kto nie miał wcześniej do czynienia z naszą branżą, mógł nie słyszeć o Hilti. Dostarczamy innowacyjne narzędzia, technologie, oprogramowanie i usługi dla branży budowlanej na całym świecie. Jesteśmy firmą rodzinną z ponad 75 letnią tradycją i słyniemy z przełomowych produktów i pierwszorzędnych usług.

Centrum Serwisowe Hilti jest dla nas ogromnym powodem do dumy. Trafiają do nas urządzenia z Polski, Czech i Niemiec, a każde z nich naprawiane jest w czasie nie dłuższym niż 8 godzin. 
Zostań częścią zespołu, który tworzy ten sukces!

Na czym polega praca na tym stanowisku?

Będziesz odpowiadać za naprawy i przeglądy elektronarzędzi Hilti. Twoim zadaniem będzie diagnoza urządzeń, naprawa i kontrola ponaprawcza maszyn Hilti zgodnie z najwyższymi standardami technicznymi. Zetkniesz się również z gospodarką magazynową w zakresie używanych części do naprawy. Słyniemy z najwyższej klasy produktów, a nasi mechanicy gwarantują serwis na równie wysokim poziomie.
Od pierwszego dnia otrzymasz wyspecjalizowany sprzęt, szereg szkoleń na stanowisku pracy, ale przede wszystkim wsparcie koleżanek i kolegów, które  później wykorzystasz do wyszukiwania najlepszych i najszybszych rozwiązań podczas naprawy. Dołączysz do zespołu, w którym panuje naprawdę koleżeńska atmosfera.

Dlaczego mam złożyć aplikację?

Gwarantujemy pracę na jedną 8 godzinną zmianę, tylko od poniedziałku do piątku. Otrzymasz umowę o pracę, stałe wynagrodzenie i szereg dodatków do pensji, takich jak prywatna opieka medyczna, pracowniczy program emerytalny i obiady w pracy za symboliczną złotówkę. Cenimy naszych pracowników za lojalność (dodatek stażowy), obecność w pracy (dodatek frekwencyjny), a każdy ma swój udział w sukcesie serwisu (premia serwisowa).

 

Atmosfera w pracy i wzajemne relacje w zespole są dla nas niezwykle ważne, dlatego dbamy o zespołowe świętowanie sukcesów i wspólne wyjazdy.  Dla chętnych zapewniamy bogaty pakiet szkoleń e-learningowych i możliwość nauki języków obcych.

Nasz zespół to grono idealnie dobranych osobowości, a niektórzy z naszych najlepszych Mechaników, zarówno kobiet, jak i mężczyzn trafiło do nas bez żadnego doświadczenia. Dlatego nic nie szkodzi, jeśli nigdy wcześniej nie pracowałeś na podobnym stanowisku. W Hilti każdy zawdzięcza swój sukces pracy zespołowej, chęci do nauki i zaangażowaniu, doświadczenie ma drugorzędne znaczenie.

Oczekujemy od Ciebie:

  • Wykształcenia minimum zasadniczego zawodowego
  • Umiejętności manualnych i chęci do nauki
  • Podstawowej znajomości obsługi komputera
  • Umiejętności do pracy w zespole
  • Zaangażowania w codzienną pracę    
  • Wykształcenie techniczne jest dodatkowym atutem (ale nie jest konieczne)

      Aplikuj, dołącz na naszego zespołu i ciesz się fajną pracą! Do zobaczenia podczas rekrutacji.

Nasze Centrum Serwisowe to także miejsce gwarantujące rozwój - zawodowy i osobisty. W Hilti, co człowiek, to ciekawa historia! Poznajcie kilka z nich.
 

WIESŁAW PAULEWICZ - Starszy Mechanik

Wiesław dołączył do Hilti dołączył w 2015 roku i rozpoczął pracę jako Młodszy Mechanik. Obecnie pracuje na stanowisku Starszego Mechanika.

Ten serwis to jest mój drugi dom. Ja przyszedłem tu jako człowiek po 50tce, wiec obawiałem się, że się nie odnajdę dlatego, że jestem najstarszy. Potem czas pokazał, że świetnie się dogadujemy! Nie ma recepty na super zespół, to musi się po prostu wydarzyć. Ważny jest też dobór ludzi, aby była chemia w zespole. Na przykład niedawno do serwisu został zatrudniony nowy chłopak, który jest ode mnie 40 lat młodszy, ale umiemy się dogadać- np. słuchamy tej samej muzyki, opowiadamy sobie żarty. Mimo, że ta różnica wieku jest, to potrafimy się do siebie dopasować.

Do Hilti trafiłem dzięki poleceniu od znajomego, który już tu pracował. Najpierw dostałem umowę o pracę na czas 3 miesięcy, a potem dostałem umowę na stałe. To był dla mnie powód do prawdziwej dumy i sygnał, że naprawdę się w tym serwisie sprawdzam.

Z czego jestem dumny? Staram się rozwijać, poznawać nowe rzeczy, staram się zgłaszać pomysły na usprawnienia, aby praca była łatwiejsza dla nas wszystkich. W tym roku zgłosiłem takie 4 innowacje. To takie drobnostki, że jakby ktoś z boku to usłyszał, to by pomyślał, że nic szczególnego nie wymyśliłem, a to ma takie znaczenia! Wystarczyło np. przeszlifować zwykłe kombinerki, na co do tej pory nikt nie wpadł, a bardzo ułatwiło to naszą pracę. Inny przykład to wiertarki, w których łożysko wyciekało i zalewało moduł elektroniki, więc wszyscy te moduły wyrzucali. A ja to wyprałem, przedmuchałem, polałem zmywaczem i zadziałało! Do tej pory z tego sposobu się korzysta i przez ten czas to firma zaoszczędziła bardzo dużo pieniędzy na takim rozwiązaniu- jestem z tego bardzo dumny, bo wszyscy uznali, że się nie da, a ja udowodniłem, że się da. 

Dzisiaj W Hilti jestem już 6 lat… Bardzo szybko to zleciało… jak przyszedłem, to byłem zagubiony jak każdy człowiek w nowej pracy, ale starałem się dać z siebie wszystko od samego początku. Gdyby ktoś 6 lat temu mi powiedział, że będę w tym miejscu, w którym jestem dziś, to bym nie uwierzył.

Przez ten czas czuję, że bardzo się rozwinąłem. Zaczynałem od stanowiska młodszego mechanika, a dzisiaj jestem starszym mechanikiem, więc o czymś to świadczy. To jest duży sukces, bo ja się czuję doceniony, że ten wysiłek widzą liderzy, ale też inni pracownicy. Kto wspierał mnie w rozwoju? Na pierwszym miejscu mój poprzedni lider- Paweł Karwinski, bo on najpierw był człowiekiem, a potem liderem. On zobaczył we mnie  ten potencjał i on mi pomagał w rozwoju. Jemu zawdzięczam najwięcej jak do tej pory. Były też inne osoby, które mnie wspierały, za co jestem im ogromnie wdzięczny.

Ja do emerytury mam 5 lat, ale wiesz, że ja o niej nie myślę, bo ja nadal chcę tu pracować. Ja rano wstaje i cieszę się, że jadę do pracy”.
 
 
 
 

Agnieszka Manikowska - Lokalny Ekpert ds. Procesów

Agnieszka Manikowska, z wykształcenia magister inżynier energetyki, w listopadzie 2018 roku dołączyła do Telecentrum Serwisowego Hilti. W październiku 2019 roku objęła stanowisko Team Leadera grupy naprawczej, a od stycznia 2021 jest Lokalnym Ekspertem ds. Procesów.
 
„Jak zaczęła się moja historia w Hilti? Trafiłam do serwisu Hilti świeżo po studiach, z niewielkim doświadczeniem zawodowym, dlatego szukałam miejsca pracy, które da mi poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej strony umożliwi mi realny rozwój. 

Co mnie zaskoczyło w Hilti? Że pracuje tu tyle kobiet! A tak poza tym, to bardzo przyjacielska atmosfera już od pierwszych chwil - czułam tzw. „chemię” w relacjach w zespole, także z liderem, który był po prostu ludzki i naprawdę można było na niego liczyć w wielu sytuacjach. Taki obraz lidera otrzymałam na dzień dobry od zespołu i rzeczywiście Krzysiek swoim zachowaniem to potwierdził.

Kolejnym krokiem w karierze w Hilti było objęcie stanowiska Team Leadera jednej z grup naprawczych.

Zaproponowano mi udział w Assessment Center na Team Leadera. Przyznam, że nie spodziewałam się takiej propozycji bezpośrednio ze strony firmy i dostrzeżenia mojej osoby. Byłam bardzo miło zaskoczona, że ta moja postawa i zaangażowanie w codzienną pracę, ale i dodatkowe projekty zostały dostrzeżone. Miałam oczywiście obawy jak to będzie wyglądało, bo z naprawami nie miałam wcześniej do czynienia i zastanawiałam się czy moje mocne strony wystarczą do tej roli. Niemniej, widziałam jedno, że jeśli dostanę to stanowisko to będę dawała z siebie 110% . I tak oto wzięłam udział w AC, oczywiście z lekkim stresem, ale dałam z siebie wszystko i, co najważniejsze, nikogo nie udawałam, byłam po prostu sobą i…udało się! Po roku pracy w Hilti, ze stanowiska specjalisty w telecentrum zostałam awansowana na Lidera jednej z grup naprawczych serwisu.

Oczywiście, że obawiałam się, jako młoda kobieta, jak to będzie zarządzać pracą mechaników. Nie wiedziałam jak zespół mnie przyjmie. Moje wątpliwości szybko jednak zostały rozwiane. Dla mnie dużym zaskoczeniem było to, że wszystkie te moje obawy się nie sprawdziły. Oczywiście musiałam zdobyć zaufanie moich ludzi - po pierwsze uczyłam się od nich, ciężko pracowałam tak jak oni, a jednocześnie starałam się każdemu pomóc, jeśli wymagała tego sytuacja. Bardzo stawialiśmy na współpracę między sobą i choć mieliśmy sporo wyzwań, wyniki lepsze, a czasami gorsze, każdy z nas był inny, to zbudowaliśmy prawdziwy, wpierający się wzajemnie team.

Od stycznia 2021 objęłam nowe  stanowisko Lokalnego Eksperta ds. Procesów. Teraz głównie pracuje z procesami, wewnętrznymi systemami, gdzie przydaje się moje wcześniejsze doświadczenie z Telecentrum. Niemniej, za każdym procesem stoi człowiek. Tu świetnie sprawdza się moje  doświadczenie, które zdobyłam na pozycji lidera, gdzie rozwinęłam się w kontaktach  personalnych, w sprawach coachingowych i mogę to teraz wykorzystywać w nowej roli. Mocno teraz stawiam na uczenie innych. Dużo swojego czasu poświęcam innym zespołom, wsparciu logistycznemu, Telecentrum, liderom.

Czym dla mnie jest rozwój w Hilti? Poczułam na własnej skórze, że przede wszystkim rozwój w Hilti to nie tylko pusty slogan. Kolejne kroki zawodowe robiłam w odpowiednim dla mnie momencie - potrzebowałam nowych wyzwań i wtedy dostawałam tę szansę. Jaką radę dałabym innym? Miej oczy otwarte, dostrzegaj możliwości i szanse  - nie bój się nowych wyzwań”.
 

Adrian Sikorski - Field Engineer

Adrian do Hilti dołączył w 2017 jako mechanik w naszym Centrum Serwisowym we Wrocławiu. Po roku został Field Engineerem początkowo w Katowicach, a obecnie we Wrocławiu.

Moja przygoda z Hilti zaczęła się od mojego kolegi Mateusza, który trafił do Hilti a potem rekomendował mnie do pracy tutaj. A Hilti, to było całkiem inne miejsce pracy, bo było całkiem inne podejście pracodawcy do pracownika. Jeśli czegoś nie wiedziałem, kiedy byłem świeżą osobą, to każdy pomagał, i to zostało mi w pamięci.

Praca mechanika? Bardzo pozytywnie wspominam tę pracę.  Jest to chyba jedna z moich lepszych prac, którą w ogóle wykonywałem. Dlatego, że każdy ma swoje stanowisko, każdy ma swoje narzędzia pracy, a system, na którym się tam pracuje jest bardzo dopracowany. System ten wspomaga pracę mechanika krok po kroku. Jeśli chodzi o narzędzia, to jest to górna półka. Dla mnie to była praca taka trochę relaksacyjna. Pamiętam jak siedziałem na basenie i myślałem sobie, ok jutro jest poniedziałek pójdę sobie do pracy i naprawię 3 piły diamentowe. To co jeszcze warto wspomnieć, to brak monotonii. Tu jest taka różnorodność maszyn i usterek, do których trzeba podejść indywidualnie, że mechanik nigdy się nie nudzi. Moim zdaniem potrzeba minimum kilkunastu lat aby wpaść w monotonie. 

W późniejszym okresie zostałem przeniesiony do kolejnego działu czyli na Support. Poznałem też tam system SAP, nauczyłem się na czym polega przyjmowanie narzędzi i jak wszystko rozdysponować, aby każdemu zapewnić urządzania do naprawy. To też było dla mnie bardzo ciekawe i było dla mnie nowym doświadczeniem.

Z takich przełomowych rzeczy to były próby podejścia do tego, aby kontynuować swoją karierę zawodową poza serwisem. I tutaj miałem dużo wsparcia ze strony lidera, jak i osób zarządzających, aby pomóc mi zrobić ten kolejny krok zawodowy. Widziałem Serwis jako fajne miejsce pracy, ale ja potrzebowałem czegoś więcej. Wiedziałem, że potrzebuję nowych wyzwań i nowych możliwości. I od tego momentu zaczęły się toczyć rozmowy na temat przejścia mojego poza struktury TSCW do działu sprzedaży lub działu technicznego. Ktoś już wcześniej wspominał mi na temat tego inżyniera terenowego, że on zarządza ludźmi, ale też mierzy się z projektami, dobiera instalacje, systemy ochrony przeciwpożarowej etc. I to był taki moment, że widziałem w tym siebie. Kontakt z ludźmi, zarządzanie ludźmi, strona techniczna i brak monotonii.

Później pamiętam, spotkanie z szefem działu technicznego i  po kilku tygodniach dostałem informację, że podjęto decyzję, że mogę przejść do działu technicznego.

Serwis wspominam  bardzo pozytywnie, wręcz czasami tęsknie za tym serwisem, ale faktycznie możliwość przejścia ze stanowiska mechanika do działu technicznego, to była dla mnie ogromna zmiana. Całkiem inna praca, wymagającego kontaktu z ludźmi i wiedzy eksperckiej, a przez co nieustannego kształcenia się. Cały czas wchodzą nowe technologie,  my jako dział techniczny jesteśmy odpowiedzialni za wszystkie tematy, które mamy w Hilti, poprzez produkty, ochronę przeciwpożarową, od instalacji poprzez zamocowania, jak i też tematy nie związane z Hilti, a związane z wyzwaniami na budowie.

Co poradziłbym innym osobom, które myślą o rozwoju w TSCW?

Szukajcie nowych obowiązków, nowych wyzwań, spróbujcie wyjść choć trochę poza standardowy zakres Waszych obowiązków. Starajcie się komunikować swoim liderom, że chcecie się rozwijać dalej.  Czy są to nowe narzędzia, czy inne działy- to jest coś, co może prowadzić do sukcesu- awans, zmianę stanowiska pracy, czy po prostu poszerzenie swoich kompetencji”.